Barania Góra 1220 m n.p.m. -> Skrzyczne 1257 m n.p.m.

16 maja 2009 r., sobota.

Uczestnicy: Ania, Hany, Kerto i Paweł

13 szczyt hany&kerto do KGP w 2009 r. :)  Jakiś czas temu zawracaliśmy spod Baraniej i chcieliśmy tę górę zdobyć, a na Skrzycznem byliśmy już nieraz. W takiej sytuacji najlepiej zaplanować naprawdę długą wędrówkę i wejść na oba szczyty w ten sam dzień. Od dawna marzyło nam się takie przejście. I wszystko układało się naprawdę dobrze. Wyszliśmy na szlak wcześnie, forma była, niepokój wzbudzała jedynie prognoza pogody. "O 14 ma padać" mówił rano Paweł. Gdy pierwsze krople deszczu spadły na nasze głowy była 13.58. No cóż, Paweł też się czasem myli ;) Wspaniałe widoki jakie oferuje Skrzyczne przy podejściu od Malinowskiej Skały muszą jeszcze trochę poczekać :)

Galeria

Start spod Koczego Zamku     Oznakowanie na najwyższym poziomie ;)     Hany podziwia Beskid Śląski w chmurnej scenerii

Zniszczony las     Muzeum turystyki pod Baranią Górą     Wieża widokowa na Baraniej Górze

Zasłużone piwko na Braniej Górze     Kolejny fajny znak :)     W drodze do Malinowskiej Skały

Malinowska Skała     Schronisko na Skrzycznem     Zejście w deszczu i mgle

Przydatne informacje:

Aby przejść tą trasę pojechaliśmy dwoma samochodami jeden był zaparkowany w Koniakowie pod Koczym Zamkiem, skąd rozpoczęliśmy wdrówkę na Baranią Górę, na wybranej przez nas trasie znajduje się schronisko PTTK Przysłop (typowy PRL-owski obiekt). Z Baraniej wędrowaliśmy przez Magurkę Wiślańską, Malinowską Skałę i Małe Skrzyczne na szczyt Skrzycznego. Stąd   zeszliśmy do miejscowości Lipowa Górna, gdzie zaparkowany był drugi samochód.

Suma podejść: ok. 750 m.

Data: 
Sat, 05/16/2009

Logowanie